Pokemon Sword and Shield – Łapiąc wszystkie 400 Pokemonów w Galar Pokedex

Po 44 godzinach i 54 minutach na moim zegarze w grze, w końcu ukończyłem Galar Pokédex. Chociaż całkowicie rozumiem frustrację, że wielu fanów czuje się wiedząc, że istnieją setki Pokémonów, które nie pojawiają się w Sword and Shield, może być taka sama liczba, która jest szczęśliwa, że ma łatwiejszą liczbę Pokémonów potrzebnych do ukończenia Pokédex tych dwóch gier. Minęło kilka pokoleń, ponieważ gry Pokémon przestały być o handlu między pokoleniami, za pomocą Pokémon Bank i o doskonałych IV, EV i zespołach gotowych do rywalizacji. Teraz jestem po prostu zachwycony, że samodzielne doświadczenie z określonym celem końcowym, który jest nieco czasochłonne, ale także satysfakcjonujące i osiągalne. To jest radość z kompletnego Pokédex.

Moja podróż przez region Galar rozpoczęła się od Sobble, który był w zasadzie wstępnie określony, zanim rozruszniki zostały nawet ujawnione, ponieważ prawie zawsze idę z opcją typu wodnego z trzech opcji. Wziąłem swój czas w każdym nowym mieście, aby porozmawiać ze wszystkimi, zbierać przedmioty rozrzucone i wypełniać moje zapasy Pokéballs. W drodze do każdego miasta, chciałbym szukać kilku nowych Pokémon złapać, ale nie byłem zbyt dokładne jeszcze, ponieważ chciałem spieszyć się do punktu, w którym mogę kupić Ultra Balls, co ostatecznie co „połowu ’em all” znacznie łatwiejsze. Historia zawsze była bardzo niewielką częścią mojego doświadczenia z grami Pokémon; to po prostu nie jest coś, czego szukam w tej serii. Mogę spełnić to pragnienie bardziej wyrafinowanych, interesujących i wciągających narracji z różnymi RPG, takimi jak Xenoblade Chronicles, Wiedźmin 3 czy Dark Souls. Po spędzeniu trochę czasu w nowym Wild Area, postanowiłem nie przebywać tam zbyt długo. Pojawienie się Pokémonów, które były na wyższym poziomie, niż można było złapać, dodatkowo popchnęło mnie do zakończenia historii, abym mógł tam wrócić i zacząć na serio wypełniać moje Pokédex.

Kiedy odblokowałem możliwość złapania pokémonów w Dzikim Obszarze i ukończyłem zadanie po meczu, aby schwytać Zamazentę, byłem chętny do pracy nad ukończeniem mojego osobistego zadania Pokémon. Rajdy są interesujące, nowa wieża bojowa jest zabawna, a ja mam kilku przyjaciół, którzy chcą tworzyć konkurencyjne drużyny, ale dla mnie chodzi o to, aby mój Pokédex do 400. W miarę zbliżania się do tej liczby, postępy i postępy wymagałyby coraz więcej, co jest zrozumiałe. Po osiągnięciu 300, rzadko byłem na świecie połowu Pokémon, że po prostu pojawiają się w overworld. Zamiast tego szukałem konkretnych stworzeń, takich jak Drampa i Goomy, które pojawiały się tylko w pewnych warunkach pogodowych, a nawet wtedy tylko losowo napotykając je w wysokiej trawie. Musiałem wyhodować wiele wersji dla niemowląt i pre-ewolucje dla bardziej zaawansowanych Pokémonów, które już złapałem, a potem musiałem mieć pewne, jak Snorlax, trzymając konkretny przedmiot podczas hodowli, aby wyprodukować Munchlax.

Trzymanie przedmiotów używanych podczas hodowli nie było nawet najbardziej unikalnym sposobem pozyskiwania nowych stworzeń. Ewoluując mój Farfetch’d w Sirfetch’d wymagane, że wygram bitwę po strzeleniu trzech trafień krytycznych. Inny Pokémon wymagał podjęcia pewnej ilości obrażeń, a następnie chodzenia pod kamienną strukturą w Dzikim Obszarze. Kreatywne metody rozwoju Pokémon w Sword and Shield pomagają kontynuować rozmowę o grach i zachować ludzi szukających ukrytych tajemnic i pisanek. Jeśli jest ktoś, kto ukończył Pokédex bez użycia Serebii.net, mój kapelusz zgaśnie do Ciebie. Pod koniec dnia naprawdę doceniam, że uzyskanie pokédexu do 400 nie było tak łatwe, jak rzucanie Pokéballs, dopóki nie byłem niebieski w twarz. Korzystanie z tak szerokiej gamy mechaniki sprawiło, że dążenie i osiągnięcie pełnego Pokédexu było tym bardziej niezapomniane.

Nie próbuję przepisać konkretnego sposobu, aby ludzie grali w gry Pokémon. Piękno każdego wpisu w serii jest to, że istnieje tak wiele różnych sposobów, aby cieszyć się nimi. Jak na ironię, zawsze wydaje się, że czegoś brakuje, a każdy chce więcej z nich. Myślę, że dzieje się tak głównie dlatego, że mamy tak duże nadzieje na każdą grę Pokémon, a nasze marzenia są zawsze wspanialsze niż gry kiedykolwiek. Nie jestem ślepy na myśl, że każdy kolejny wpis zawiera drobne zmiany i ulepszenia, czasami kosztem innych ukochanych lub pożądanych elementów. Dla mnie gry Pokémonów nigdy nie były dokładnie tym, czego od nich chcę, ale nie zawsze wymagamy więcej od tego, co kochamy? Istnieje potencjał do gier, takich jak Pokémon Sword and Shield, który nadal buduje jako franczyza jako całość dynamaxes w jednym z najbardziej rozpoznawalnych właściwości rozrywkowych na świecie. My jako fani chcemy, aby gry mainline podobnie rosły, ale wydaje się, że ma to nastąpić w napadach i startach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *